UPRAWA PASOWA BURAKÓW Z KVERNELAND KULTISTRIP

Redukcja upraw w celu uprawy buraków cukrowych jest stałym projektem firmy J & HM Robinson z North Creake, Norfolk.

"Obniżyliśmy koszty uprawy do 40-45 £(funtów)/ha,"

Po zastosowaniu kultywatora zębowego do przygotowania gleby przed uprawą buraków cukrowych,  Jack Robinson był zainteresowany postępem w uprawie pasowej. Po wykorzystaniu sześciorzędowej maszyny demonstracyjnej od dealera TNS przez dwa sezony, połączył siły z Barsham Estates, współpracując z kierownikiem gospodarstwa Stuartem Law, aby następnie zakupić 12-rzędową Kultistrip na wiosnę 2021 roku.

 "W pierwszym roku testowaliśmy na  szerokości 36 m na jednym polu, a następnie w następnym roku testowaliśmy na całym polu 10ha", wyjaśnia Jack Robinson. "Wiosną 2021 roku użyliśmy następnie po raz pierwszy naszej 12-rzędowej wersji, uprawiając 210ha buraków cukrowych, stosując techniki uprawy pasowej.

"Kultistrip pracuje w resztkach roślin okrywowych i może przygotować podłoże dla 12-rzędowego siewnika precyzyjnego Kverneland Monopill, w jednym przejeździe na lżejszych glebach. "Zmniejszyliśmy nasze koszty uprawy do 40-45 £ (funtów)/ha" - mówi. "Jest też znaczna oszczędność czasu, ponieważ 6m Kultistrip uprawia do 40 ha/dzień na niektórych polach.

"Na cięższych glebach jesienią tworzymy 'zimowe pasy', z glebą wzruszoną na pełną głębokość 20-25 cm. Gdy gleba się z "lasuje", do akcji wkracza siewnik precyzyjny. Pan Robinson lubi prostotę systemu strip-till, który wykorzystuje koła gwieździste do przemieszczania resztek pożniwnych, dyski ograniczające, zęby i tylne rolki dociskowe. "Obecnie umieszczamy płynny nawóz DAP podczas siewu i nieco płycej niż byśmy chcieli, ale Kultistrip może również umieścić nawóz, co pozwoliłoby nam umieścić go pod nasionami. To nie jest ogromna praca i jest na liście do rozważenia."

Komentuje, że ciągnik spółki o mocy 300 KM wygodnie radzi sobie z Kultistrip. "Celujemy w pracę z prędkością 8-10 km/h - nie chcesz jechać zbyt szybko i "gotować" gleby. Warunki również muszą być odpowiednie; możliwa jest naprawdę uprawa nim ziemi, więc nauczyliśmy się czekać." Wyniki były zadowalające, mówi. "To działa naprawdę dobrze - Kultistrip zabiera kłopot z przygotowania ziemi pod buraki. Dzięki nieobrobionym pasom ziemi między rzędami, nasze pola lepiej znoszą obciążenie kombajnu. Mniej przesuwamy glebę i udało nam się uniknąć jednego przejazdu herbicydowego."

 "Praca w resztkach roślin okrywowych pozostawia wprawdzie niechlujne podłoże do siewu, ale jednocześnie wiąże glebę i na lżejszych glebach nie obserwujemy erozji wietrznej, która może ścinać młode buraki cukrowe". Ochrona wilgoci to kolejna korzyść. "Siejemy w wilgoć, a jeśli gleby są luźne, możemy wysiać nasiona głębiej, ponieważ pozostawiają one bardzo pulchny pas, w który bardzo łatwo się zagłębić".

Partnerzy rozważają również inne możliwości dla Kultistrip. "Już wynajęliśmy go do lokalnego gospodarstwa na kukurydzę i byłoby łatwo umieścić siewnik na Kultistrip do uprawy rzepaku".

Pan Robinson mówi, że inwestycja w maszyny do uprawy buraków cukrowych była dużym zobowiązaniem. "Nasze zaufanie wzrosło i jesteśmy zadowoleni, że zakładamy uprawy w sposób opłacalny. A dzielenie się z innym gospodarstwem sprawiło, że był to jeszcze lepszy wybór" - mówi. "Nie tylko finansowo - to okazja do dzielenia się wiedzą, co nie jest czymś, w czym rolnicy są bardzo dobrzy.